5 października ruszy konkurs wspierający projekty dedykowane innowacyjnemu rozwojowi branży motoryzacyjnej. INNOMOTO, bo o nim mowa, może pomóc przekształcić polską motoryzację z opartej o tanią siłę roboczą w opartą na innowacjach.

Do Polski przywarła niechlubna łata „montowni Europy”, co w obszarze motoryzacyjnym sprowadza się m.in. do tego, że polscy przedsiębiorcy, wykorzystując zachodnie inwestycje i know-how, są w stanie złożyć samochód, jednak żadnej krajowej marki na rynku nie mamy. Przyczyny tego stanu rzeczy to temat do osobnej dyskusji. Warto jednak zwrócić uwagę na jeden ze środków zaradczych, jaki zaplanowano na jesień bieżącego roku.

Nabór wniosków do konkursu INNOMOTO dedykowanego wspieraniu badań i rozwoju w obszarze motoryzacji odbędzie się między 5 października a 21 listopada. Wsparcie obejmie m.in. technologie produkcji, regeneracji, odzysku i recyklingu, innowacyjne pojazdy i napędy czy części, komponenty i systemy do zastosowania w pojazdach. Celem konkursu jest wyłonienie projektów, których dofinansowanie (nawet do 80%) pomoże oprzeć polską motoryzację na innowacjach, a nie wyłącznie na taniej sile roboczej.

Zwiększenie inwestycji w B+R oraz wdrożenia innowacji wśród polskich przedsiębiorstw mogą pozwolić na uzyskanie unikalnych technologii, których późniejsza sprzedaż, również na Zachodzie, wygeneruje kapitał niezbędny do dalszych inwestycji m.in. w innowacje. Można się spierać czy budżet INNOMOTO wynoszący 250 mln PLN będzie w stanie zaspokoić innowacyjne potrzeby polskich przedsiębiorstw. Niezależnie od tego konkurs powinien uwrażliwić przedsiębiorców na istotę i mechanizmy innowacji oraz zintensyfikować ich późniejsze samodzielne działania.

Motoryzacja nieświadoma potrzeby innowacji

Taki impuls może okazać się konieczny. Jak wynika z badań Deloitte aż 4/5 przedsiębiorstw motoryzacyjnych w Europie Środkowej przewiduje wpływ innowacyjnych technologii tzw. czwartej rewolucji przemysłowej (takich jak samochody elektryczne, pojazdy autonomiczne, sztuczna inteligencja czy drony) na swoją organizację w ciągu najbliższych 5 lat. Mimo to jedynie co drugie z nich uznaje te innowacje za istotne na tyle, by odpowiednio zaadaptować swoje przedsiębiorstwo. W Polsce mamy co prawda przykłady przedsiębiorstw, które starają się dogonić zmieniającą się rzeczywistości, jak Solaris czy Ursus, jednak w skali całej branży jest to wciąż kropla w morzu. Dlatego właśnie naszym przedsiębiorcom potrzeba zachęty do działalności innowacyjnej, która pozwoliłaby zrozumieć nieodwracalność nadchodzących zmian, z nimi na pokładzie albo bez.

Odpowiednim impulsem może okazać się właśnie INNOMOTO, tym bardziej że zakres konkursu obejmuje nie tylko innowacyjne produkty, ale również procesy technologiczne. Jest to pragmatyczne podejście, którego uzasadnienie można znaleźć w oczekiwaniach producentów z Europy Środkowej wobec dostawców w sektorze motoryzacyjnym, którzy chcieliby optymalizacji cenowej (18% przypadków), zwiększonej jakości produktu (16%) oraz pewności i terminowości dostaw (14%). Oznacza to, że polskie firmy motoryzacyjne powinny skupiać się nie tylko na innowacjach produktowych, ale również na innowacjach procesowych oraz dotyczących sposobu świadczenia usług i kanałów dotarcia (więcej o różnych typach innowacji pisaliśmy już tutaj). Uzyskanie przewag konkurencyjnych na tym polu będzie możliwe dzięki współfinansowaniu INNOMOTO.

Więcej szczegółów na temat warunków konkursu znajdziecie w naszym newsletterze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *