Skąd wiadomo, czy nowa technologia jest warta inwestowania czasu i kapitału? Trafna ocena rzadko jest oczywista już na pierwszy rzut oka. Z pomocą w takich wypadkach przychodzi Technology Due Diligence.

Ciągłe dążenie przemysłu samochodowego do poprawy ekonomiki pojazdów często prowadzi do rozwoju a następnie wdrożenia ciekawych rozwiązań technologicznych. Kilka lat temu amerykański Departament Energii zainicjował program ukierunkowany na redukcję zużycia paliwa dzięki zastosowaniu w konstrukcji samochodów tzw. termoelektryków. Zwykle około 62% energii pojazdu jest tracona na skutek tarcia, strat silnika i emitowanego ciepła. Termoelektryki miały pomóc wykorzystać tracone ciepło i konwertować je na prąd elektryczny, który zasiliłby np. elektronikę czy światła, redukując przez to zużycie paliwa.

technology-due-diligence-wastedŹródło: nextbigfuture.com

technology-due-diligence-bmwŹródło: Suffolk University Blog

Program cieszył się zainteresowaniem wielu dużych firm. Po stronie podażowej wzrosło zaangażowanie jednostek badawczych. Ciekawa okazała się koncepcja spin-outu MIT, obejmująca nową konstrukcję termoelektryków w formie nanomateriałów o parametrach przewyższających obecne w tym czasie rozwiązania na rynku. By móc rozwinąć i skomercjalizować tę innowację, potrzebny był jednak inwestor. Fundusz zainteresowany tym rozwiązaniem stanął przed poważnym problemem – jak prawidłowo ocenić potencjał rynkowy nowej technologii?

Pomocna w tym zakresie okazała się tzw. analiza Technology Due Diligence, dzięki której uzyskano informacje na temat:

  • obecnego statusu prowadzonych prac w obszarze termoelektryków w krótkim oraz średnim horyzoncie czasowym;
  • atrakcyjności firmy na tle analizowanego obszaru, jego potencjału techniczo–badawczego oraz własności intelektualnej;
  • potencjalnych zastosowań rozwijanych termoelektryków wraz z analizą rynkową planowanych aplikacji;
  • rekomendowanych kierunków rozwoju analizowanej technologii oraz scenariusza jej komercjalizacji.

Dzięki tej analizie inwestor był w stanie dokładnie poznać nowatorskość i potencjał biznesowy termoelektryków. Dowiedział się też o tym, jak duże może być zapotrzebowanie na tę technologię i gdzie jeszcze można jej użyć poza branżą samochodową. W rezultacie zainwestował swoje pieniądze w rzeczoną firmę i rozwinął produkcję samochodowego generatora termoelektrycznego na skalę masową.

Zastosowania i sens rozwijania nowych technologii bywają nieoczywiste w większości przypadków, dlatego jeżeli masz do czynienia z nowoczesną technologią, ale nie jesteś pewien, jak ją zastosować w praktyce i czy ryzykować swoje pieniądze, żeby ją rozwinąć i skomercjalizować, zwróć się do nas. Nasz zespół pomoże Ci podjąć stosowną decyzję inwestycyjną.

Więcej o możliwościach analizy technicznej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *